11 sierpnia 2014

Haul : Inglot,Hebe, Golden Rose, Astor

Hej kochane!

Jakiś czas temu strasznie chorowałam na paletkę Urban Decay i dług wokół niej chodziłam, zbliżały się także moje urodziny, więc byłam o krok od jej zakupu. Jednak przemyślałam sprawę i stwierdziłam,że nie będę korzystać ze wszystkich kolorów i wydatek rzędu 200 zł powinien być używany jak najczęściej . Do głowy wpadł mi Inglot - polska firma z której korzysta dużo wizażystów i sami możemy sobie skompletować nasze cienie. Jako,że oglądam także rosyjski YT, gdzie Rosjanki oszalały na punkcie tej firmy, zaryzykowałam i skompletowałam pierwszą paletkę. Cienie tak mnie oczarowały,że dzisiaj pokazuje wam moje drugie zakupy z Inglota i drugą paletkę :) 


Jak widzicie trochę tego kupiłam, mianowicie : paletkę 10 cieni do powiek, osławiony Duraline, paletkę magnetyczną na róż i nowy bronzer nr 505 którym jestem oczarowana. Mój ukochany bronzer z w7 się kończy i szukałam jakieś zamiennika i już długo myślałam o tym z Inglocie i ostatnio oglądałam filmik Maxineczki, gdzie go polecała, więc kupiłam. 



Tutaj możecie zobaczyć bronzer jest on w chłodnym odcieniu, idealnie nadaje się do konturowania. 


I tutaj już skompletowana paletka. Nr podpisane ołówkiem,żeby za każdym razem nie wyciągać cieni.


Później wpadłam do Hebe ze względu na promocję na płyny Listerine (9,90zł). Kupiłam także maskę z Kallos'a.


Wpadłam także do Astora (drogerie w Opolu) i kupiłam spray ochronny do włosów z firmy Marion, odżywkę do włosów blond( ostatnio moje włosy przeszły dekoloryzacje ) i mydło Biały Jeleń do mycia pędzli, gdyż nic tak ich nie doczyszcza jak on.


I na koniec Golden Rose, gdzie miałam zamiar kupić na próbę tylko jedną pomadkę z serii Velvet Matte, a kupiłam 3, kolory są naprawdę świetne i to nie będą moje ostatnie pomadki z tej serii. Pani na stoisku namówiła mnie także na róż w kolorze brzoskwiniowym,a że nie miałam takiego odcienia stwierdziłam,że zaryzykuje,poza tym były na promocji - kosztowały 19,90 z 29,90. Dokupiłam także dwie konturówki do ust. 





kolory konturówek


32 komentarze:

  1. Super zakupy :) Szkoda, że ja się nie polubiłam z matową pomadką GR :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się ten bronzer :) Muszę nawiedzić Inglota :D

    OdpowiedzUsuń
  3. te pomadki z GR są cudne :) musze sobie jedna chociaz sprawić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię cienie z Inglota, są tanie i baaaardzo trwałe. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Planuję kupić jakąś odżywkę Kallos :) Są ogromne i tanie , ale jeszcze nie jestem przekonana czy dobre

    OdpowiedzUsuń
  6. Niezłe łupy :) Też muszę zrobić nalot na Inglota ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ooooooooo matko tyle nowości...

    OdpowiedzUsuń
  8. Aaaaale zakupiska, dużo ciekawych różności :) Aż miło popatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładne pomadki i cienie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Na pomadkę z GR się czaję od dłuższego czasu ale boję się, że będzie wysuszać moje usta. Ale chyba zaryzykuję wreszcie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zaszalałaś :) szkoda, że mam daleko do hebe, bo bym tez kupiła te płyny do płukania

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakie fajne zakupy! Zwłaszcza te z iglota i golden rose :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne szminki <3 muszę koniecznie odwiedzić GR :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę sobie kupić Listerine, cały czas zapominam, a ostatni już zdenkowałam :( Zazdroszczę Iglota i maski Kallos :)

    OdpowiedzUsuń
  15. skomponowałaś świetną paletę. uwielbiam maski kallos a tą właśnie kończę

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie wiem czy już zapraszałam ale jak nie to zapraszam i zgodę do dodania tego bloga do www.kosmetoblogi.blogspot.com, proszę o informacje na str kosmetoblogów lub na maila kosmetoblogi@gmail.com z linkiem do bloga pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny odcień pudru brązującego, tak trudno znaleźć coś w chłodnej tonacji, a tu proszę ;) Aż żałuję, że mam tyle produktów do konturowania, bo pewnie bym po niego pobiegła przy najbliższej okazji :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetne zakupy :) Też będę chciała kupić sobie jakąś paletkę z Inglota :) I widzę moje ukochane matowe pomadki z Golden Rose! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. świetne zakupy :)
    Pozdrawiam cieplutko :)
    Chciałabym też prosić Cię o pomoc, jeżeli możesz to zajrzyj do mojej 1 notki, z góry dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
  20. super zakupy :) ja niedługo też odwiedzę stoisko Golden Rose, a do hebe też wpadnę po tą maskę do włosów za 10zł co blogerki i na youtubie polecają :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetne nowości, zazdroszczę! Pomadkę GR w kolorze 12 również mam, to jeden z moich ulubionych kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
  22. koniecznie muszę wybrać się do GR po te pomadki ;) maske z kallosa mam tylko że tą keratin ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. kolor bronzera mnie zahcwycił, będe musiałsobie go sprawic mimo, że moim ulubiencem ejst w7 honolulu :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Cudowny odcień bronzera, poszukuję czegoś w chłodnej tonacji;)

    OdpowiedzUsuń
  25. ile cudownych rzeczy by się dla mnie znalazło ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Inglot to świetny wybór! Mają super produkty i dobre ceny, poza tym za granicą używa go sporo makijażystów, widziałam u Pixiwoo albo Lisy Eldrige, albo u obu nie pamiętam :) Wybrałaś piękne kolory do tej paletki.

    OdpowiedzUsuń
  27. eh też mi się marzą cienie inglota

    OdpowiedzUsuń
  28. fantastyczne zakupy:))) paletkę pięknie skompletowałaś:) i jakie fajne są te potrójne cienie:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Maskę do włosów Kallos mam i bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Cienei Inglot uwielbiam, świetne zestawienie kolorów, sama mam 363 i 378 :) Pomadki velvet matt to najlepsze pomadki jakie do tej pory miałam :)

    OdpowiedzUsuń

.post blockquote { border-left:10px solid #d2a6d5;padding-left:20px;}